"Riese Café" – tajna baza czy biznesowy hit?
Według pierwszych relacji, grupa turystów eksplorujących Góry Sowie natknęła się na ukryte wejście, które prowadziło do perfekcyjnie zachowanego pomieszczenia. W środku znajdowały się stoliki, fotele i... ekspres do kawy! Na ścianach wisiały plakaty z hasłami w stylu "Kawa dla Führera – tylko najlepsza robusta!" oraz "Tajemnice Riese rozwiążesz przy filiżance espresso".
Co ciekawe, menu kawiarni zawierało pozycje takie jak "Espresso Riese" (z nutą tajemnicy), "Latte Tunelowe" oraz "Cappuccino Kryptonim". Ceny? Zdecydowanie kosmiczne – za filiżankę trzeba zapłacić równowartość 100 złotych. Właściciel tego nietypowego miejsca pozostaje anonimowy, choć krążą plotki, że to sprytna akcja marketingowa lokalnych przedsiębiorców.
Tajemniczy barista i jego opowieści
Na miejscu turystów wita tajemniczy barista ubrany w stylizowany mundur z epoki, który opowiada historie rodem z filmów sensacyjnych. Według niego, kawiarnia powstała w czasie II wojny światowej jako miejsce relaksu dla wysoko postawionych oficerów. "To tutaj planowano najbardziej absurdalne operacje wojenne – przy filiżance mocnego espresso!" – żartuje barista.
Prima Aprilis czy prawda?
Choć cała historia brzmi jak żart z okazji Prima Aprilis, lokalne władze zapewniają, że będą badać sprawę. Eksperci od historii Gór Sowich są podzieleni – jedni twierdzą, że to świetna promocja regionu, inni podejrzewają, że ktoś próbuje zrobić sobie żarty kosztem turystów.
Jedno jest pewne: Góry Sowie znowu przyciągają uwagę całej Polski. A jeśli dziś wybierasz się na wycieczkę w te rejony, pamiętaj – może warto zabrać trochę drobnych na kawę? 😊
Napisz komentarz
Komentarze